niedziela, 10 czerwca 2012

Mój promyczek...

Można byłoby się zastanowić, dlaczego staram się blogować o motywacji... O mojej motywacji.

Odpowiedź jest prosta - blog ma być moim motywatorem do działania. Pierwszym motywatorem.
(A może komuś się też to przyda?)

Uznałam, że pisanie na kartkach nie jest dla mnie użyteczne. Nic z tym nie robię.
Może więc..., jeśli będę upubliczniać moją "walkę" z brakiem motywacji do działania, to mi się uda?

Co właściwie chcę zrobić?
Po pierwsze - wyszukać różne sposoby na ową "motywację do..."
Po drugie - wykorzystywać je w swoim życiu
Po trzecie - ...a to potem/kiedyś...

Dzisiaj mój promyczek...w tunelu..., to zdanie, które znalazłam w necie:
"Zamknij internet, a najlepiej komputer. Wyłącz TV, wyłącz radio. Skup się.
Weź kartkę i napisz w jakim kierunku chcesz podążać, co tak naprawdę chcesz zrealizować...(dzisiaj, jutro, w najbliższych latach...)."

No to zaczynam.
Wyłączam...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz